Od dawna o nim mówiłeś.

Że to „następny zakup”. Że „wiosną na pewno”. Że robot, który kosi za Ciebie, to Twój plan od dawna. No to teraz jest ten moment, którego nie da się przegapić — akcja za połowę ceny!
Płacisz połowę i robot jest Twój — na zawsze! Bez haczyków, bez pośpiechu. Po prostu lepszy powód, żeby wreszcie mieć iMOW® w swoim ogrodzie.
👇 Zobacz, które modele są jeszcze dostępne – poniżej.
Rozwiewamy wątpliwości
Cena – roboty koszące to większy wydatek na start niż tradycyjne kosiarki.
No dobra, nie ma co ukrywać – robot koszący to inwestycja. Ale zanim stwierdzisz, że to za drogie, pomyślmy o tym inaczej. Tradycyjna kosiarka też kosztuje, a do tego paliwo, przeglądy, serwis, czas i wysiłek, który musisz włożyć w koszenie. I teraz najlepsze – robot robi to wszystko sam, a Ty możesz w tym czasie odpoczywać, robić grilla albo po prostu patrzeć, jak Twój trawnik wygląda perfekcyjnie, bez Twojego udziału.
A teraz pomyśl – jeśli miałbyś możliwość zaoszczędzenia kilku godzin w miesiącu i przeznaczenia ich na coś fajniejszego niż latanie z kosiarką, to czy nie warto? Policzmy na szybko: jeśli koszenie zajmuje Ci średnio 2 godziny tygodniowo, to w ciągu sezonu (powiedzmy 6 miesięcy) daje to 48 godzin. To dwie pełne doby Twojego życia! I to rok w rok.
Teraz dodajmy do tego paliwo, olej, noże i serwisowanie. Zaczyna się robić ciekawie, prawda? Robot koszący działa na prąd, jest oszczędny i w zasadzie nie wymaga wiele – raz na jakiś czas trzeba wyczyścić noże i sprawdzić czy nadają się do dalszej pracy. To tyle!
A jeśli dalej myślisz, że to spory wydatek, spójrz na to jak na inwestycję. Taką, która nie tylko zwróci się w czasie (bo oszczędza Twój czas i pieniądze), ale też poprawi jakość Twojego życia. W końcu masz więcej czasu dla siebie, nie musisz się martwić trawnikiem, a do tego cieszysz się piękną, zadbaną zielenią bez wysiłku. Jesteś gotowy do wybrania swojego modelu? Więc kliknij TUTAJ, gdzie wybierzesz powierzchnię swojego trawnika i poznasz naszą propozycję.
Podsumowując – cena na początku może wydawać się wysoka, ale w dłuższej perspektywie to oszczędność czasu, pieniędzy i nerwów. A to przecież bezcenne, prawda? 😊
A Ciebie co najbardziej zniechęca? Może obawiasz się instalacji przewodów ograniczających? Kliknij w kolejny wątek – instalacja.
Wielu właścicieli przydomowych ogrodów, tak naprawdę marzy o tym, by mieć taką kosiarkę — robota koszącego – ale coś ich powstrzymuje. Może to cena, obawa przed technologią, a może po prostu pytanie, czy taki sprzęt naprawdę się sprawdzi?
Czas rozwiać wątpliwości!
Prezentujemy powody, które być może sprawiają, że wciąż wahasz się przed zakupem robota koszącego. Przy każdym z nich znajdziesz wyjaśnienie i konkretne argumenty, które pomogą Ci podjąć najlepszą decyzję.
Strach przed awarią – martwisz się, że robot może się często psuć, zaklinować w trudnym terenie lub mieć problemy z ładowaniem?
To częsta obawa – co jeśli robot się zaklinuje, nie wróci do bazy albo przestanie działać? Oczywiście, każda maszyna może kiedyś wymagać serwisu, ale dobrze dobrany robot renomowanej marki i właściwie zainstalowany nie sprawia problemów. Modele z wyższej półki są zaprojektowane tak, by działać latami bez awarii, a jeśli coś się dzieje, to zazwyczaj z winy nieprawidłowej instalacji lub braku podstawowej konserwacji.
Kluczowe jest, by instalację przeprowadził fachowiec – dobrze ułożone przewody ograniczające i dopasowanie ustawień do terenu sprawiają, że robot bez problemu trafia do bazy, omija przeszkody i nie zakopuje się w trudniejszym terenie. Do tego dochodzą zaawansowane czujniki, które skutecznie zapobiegają blokowaniu.
Warto też pamiętać, że jeśli kosiarka ma swoich „opiekunów” – czyli powiedzmy nas i użytkownika - czyli Ciebie, który raz na jakiś czas przeczyści noże i sprawdzi, czy wszystko działa jak należy – to poważniejsze awarie są praktycznie wykluczone. A jeśli coś faktycznie pójdzie nie tak, dobre marki zapewniają błyskawiczne wsparcie serwisowe.
Podsumowując – robot koszący nie jest urządzeniem, które często się psuje. Jego praca polega na powtarzalności. Odpowiednio dobrany, dobrze zainstalowany i regularnie konserwowany robot będzie działać latami bez żadnych problemów. Więc jeśli to było Twoją obawą, śmiało możesz wybrać swoją kosiarkę — tutaj
Może jednak masz wątpliwości co do efektywności robota? Kliknij kolejny wątek – niepewność co do efektywności.
Niepewność co do efektywności – nie wszyscy wierzą, że robot poradzi sobie z ich trawnikiem tak dobrze, jak tradycyjna kosiarka.
To jedno z najczęstszych pytań – czy robot rzeczywiście poradzi sobie z trawnikiem tak dobrze, jak klasyczna kosiarka? Krótka odpowiedź: tak, a nawet lepiej!
Nowoczesne roboty koszące działają systematycznie, dzięki czemu trawa jest zawsze równomiernie przycięta i wygląda zdrowiej. Jednak efektywność robota zależy także od rodzaju krawędzi trawnika. Jeśli trawnik przylega bezpośrednio do rabaty, murku lub innej przeszkody, może być konieczne dodatkowe dokaszanie przycinarką. Natomiast jeśli między przeszkodą a trawnikiem znajduje się utwardzone podłoże, robot skosi całość bez żadnego problemu.
Nowoczesne modele radzą sobie z nierównościami terenu, wzniesieniami i różnymi przeszkodami, a odpowiednie zaprogramowanie tras pozwala na dostosowanie pracy do każdego ogrodu. Robot nie zostawia nierówności ani pasów nieskoszonej trawy, co często zdarza się w przypadku tradycyjnych kosiarek, zwłaszcza gdy trawa zdąży już porządnie urosnąć.
Podsumowując – robot koszący nie tylko dorównuje tradycyjnym kosiarkom, ale w wielu aspektach je przewyższa. Jeśli ogród jest dobrze przygotowany, a krawędzie odpowiednio zaprojektowane, robot zapewni perfekcyjny trawnik bez konieczności dodatkowej pracy. A skoro może pracować za Ciebie, to po co się męczyć? - kliknij i wybierz swój model już teraz😊
Masz obawy o bezpieczeństwo? Patrz kolejny wątek – obawy o bezpieczeństwo.
Nieodpowiedni teren – czy robot sobie poradzi?
Jeśli Twój ogród jest nierówny, ma spore wzniesienia albo jest pełen zakamarków, możesz zastanawiać się, czy robot koszący da radę. Dobra wiadomość? Nowoczesne modele są stworzone do pracy w różnych warunkach i radzą sobie z większością trudniejszych terenów.
Roboty STIHL wyposażone są w mocne silniki, dzięki którym mogą pokonywać pochyłości nawet do 45%. Dodatkowo precyzyjne czujniki terenowe pozwalają im dostosować trasę i unikać miejsc, w których mogłyby się zaklinować. Dzięki inteligentnemu systemowi nawigacji kosiarka pokrywa całą powierzchnię trawnika równomiernie, nawet jeśli ogród ma nieregularne kształty.
Ale kluczowy jest tutaj instalator! To jego doświadczenie i wyobraźnia sprawią, że przewody zostaną poprowadzone tak, by robot działał bez zarzutu. Już podczas oględzin terenu otrzymasz jasną odpowiedź – „przejedzie” czy trzeba zastosować dodatkowe rozwiązania. Nie ma dwóch identycznych ogrodów, dlatego podejście zawsze jest indywidualne.
Basen, oczko wodne, kilka osobnych trawników? To żaden problem! Dzięki odpowiedniej konfiguracji i precyzyjnemu planowaniu teren, który wydaje się trudny, może stać się wręcz idealny dla robota koszącego. Z instalatorami ze Strzelina ogarniemy Twój ogród tak, by wszystko działało perfekcyjnie!
Podsumowując – robot koszący radzi sobie w większości terenów, więc spokojnie możesz przejść do wyboru swojej kosiarki, ale jeśli masz naprawdę ekstremalne warunki, warto skorzystać z porady fachowca, by mieć pewność, że wszystko będzie działać bez zarzutu.
A może po prostu nie lubisz nowych technologii i wolisz klasyczne rozwiązania? Może uważasz, że najlepsza technika to ta, którą można naprawić młotkiem? Kliknij w kolejny wątek – technologia.
Obawy o bezpieczeństwo – czy robot jest bezpieczny dla dzieci, zwierząt i czy ktoś go nie ukradnie?
To naturalne, że masz wątpliwości – w końcu mówimy o urządzeniu z ostrzami, które porusza się po Twoim podwórku bez operatora. Ale spokojnie! Nowoczesne roboty koszące są wyposażone w szereg zabezpieczeń, które eliminują ryzyko wypadków.
Po pierwsze, mają wbudowane czujniki, które zatrzymują ostrza natychmiast, gdy robot zostanie podniesiony lub przewrócony. Po drugie, wykrywają przeszkody i mają odpowiednio zaprogramowane trasy, więc omijają przeszkody i nie powinny wjechać w nogi dziecka ani w Twojego psa. Nie wspominając już o tym, że pracują cicho, więc nie będą budzić maluchów podczas drzemki w ogrodzie.
A co z kradzieżą? Instalujemy tego typu kosiarki od 5 lat – nie zniknęła ani jedna! To najlepszy dowód na skuteczność zabezpieczeń, dlatego możesz spać spokojnie. Każdy właściciel otrzymuje 3-letni Certyfikat Antykradzieżowy – co oznacza, że jeśli mimo wszystko robot zniknie z Twojego ogrodu, wystarczy zgłosić sprawę na Policję, a protokół funkcjonariusza gwarantuje Ci nową kosiarkę za darmo!
Dodatkowo, robot wyposażony jest w bardzo głośną syrenę alarmową, która uruchamia się w momencie przekroczenia przewodu ograniczającego – skutecznie odstrasza każdego, kto chciałby niepostrzeżenie go wynieść. A dzięki wbudowanemu modułowi GPS, zawsze wiesz, gdzie znajduje się Twoja kosiarka – wystarczy rzut oka na smartfona.
Podsumowując – bezpieczeństwo to nie tylko zaawansowane technologie, ale też realna ochrona. Dzięki naszym zabezpieczeniom, możesz spać spokojnie, wiedząc, że Twój robot jest w dobrych rękach, a w razie potrzeby – nie zostaniesz na lodzie. Więc co? Wybierasz już swój model? Jeśli TAK — kliknij TUTAJ
A jeśli martwisz się, czy robot poradzi sobie w Twoim ogrodzie, mamy coś dla Ciebie. Kliknij w kolejny wątek – nierówny teren.
Niechęć do technologii – czy robot to nie za dużo jak na Twój ogród?
Niektórzy uwielbiają nowoczesne technologie, inni wolą tradycyjne rozwiązania, które „znają i rozumieją”. Jeśli należysz do drugiej grupy i myślisz, że robot koszący to zbędny gadżet, warto się nad tym zastanowić.
Pomyśl – czy używasz już zmywarki, automatycznej skrzyni biegów w samochodzie albo inteligentnego telefonu? Pewnie tak. A przecież kiedyś to też wydawało się skomplikowane i niepotrzebne! Robot koszący działa na podobnej zasadzie – to po prostu sprzęt, który wyręcza Cię w czasochłonnym obowiązku.
Poza tym nie musisz być „technologicznym freakiem”, żeby obsługiwać robota. Po instalacji i krótkim przeszkoleniu wszystko działa samo, a jeśli coś trzeba zmienić – kilka kliknięć w aplikacji i gotowe. Olaf, nasz instalator iMOW w 15 minut sprawi, że poznasz swoją nową aplikację iMOW szybciej, niż Ci się wydaje. Jest bardzo intuicyjna i co ważne – nie trudna. Większość czynności ustawiasz suwakiem: koś wyżej lub niżej, jedź do stacji dokującej lub kontynuuj pracę.
Mało tego – kosiarka powie Ci (dosłownie, po polsku) co, masz w danej chwili zrobić. To jak gra w „kółko i krzyżyk” – operacje są zero-jedynkowe, proste i intuicyjne.
Podsumowując – technologia nie gryzie, a w tym przypadku może oszczędzić Ci mnóstwo czasu i wysiłku, dlatego bez żadnych obaw, możesz przejść do miejsca, w którym wybierzesz swój model. TUTAJ jest to miejsce
A może martwisz się o serwis i konserwację? Nie wiesz, czy utrzymanie robota nie będzie kosztować fortuny? Kliknij w kolejny wątek – serwis i konserwacja.
Obawa o serwis i konserwację – czy utrzymanie robota to droga sprawa?
To również jedno z częstych pytań – czy robot wymaga ciągłych przeglądów i drogich napraw? Na szczęście odpowiedź brzmi: nie! Roboty koszące są zaprojektowane tak, by działać niezawodnie przez długi czas, a ich konserwacja jest banalnie prosta.
Wystarczy raz na jakiś czas oczyścić noże z resztek trawy i ocenić wizualnie, czy nadają się do dalszej pracy, czy ewentualnie trzeba je wymienić. Pokażemy Ci, jak to zrobić w 60 sekund. Koszt nowych noży to około czterdziestu kilku złotych. Dwa razy w roku będziesz musiał to zrobić sam – dużo? Nie sądzę. Sam robot przypomni Ci, kiedy warto skontrolować jego stan.
Przegląd okresowy wykonuje się tylko raz w roku – po sezonie, gdy temperatury nocne spadną poniżej 5 stopni Celsjusza. Wtedy robot dostaje swoje "spa" – specjaliści zadbają o aktualizację oprogramowania, ewentualną wymianę noży i sprawdzenie wszystkich podzespołów. Sam zdecydujesz, czy kosiarka ma przezimować u nas, czy zabierzesz ją do domu. Jeśli wybierzesz pierwszą opcję, zajmiemy się wszystkim – od przechowywania po przygotowanie na nowy sezon. W ten sposób na wiosnę będzie gotowa do pracy od pierwszego dnia. Koszt? -od 249 zł.
Podsumowując – utrzymanie robota nie kosztuje fortuny, a jego eksploatacja jest znacznie tańsza niż w przypadku tradycyjnej kosiarki spalinowej. Nie chce Ci się kosić? Wybierz robota, który będzie to robić za Ciebie!
Ale może lubisz kosić? Uważasz, że trzymanie kosiarki w dłoni to sposób na relaks? Kliknij w kolejny wątek – przyzwyczajenie do tradycyjnej kosiarki.
Przyzwyczajenie do tradycyjnej kosiarki – kosiarka w dłoni to Twój sposób na relaks?
Nie ma w tym nic złego! Dla wielu osób koszenie trawy to przyjemność, sposób na oderwanie się od codziennych obowiązków i pewien rodzaj medytacji. Dźwięk silnika, zapach świeżo skoszonej trawy, satysfakcja z własnoręcznie wykonanego zadania – to wszystko może być naprawdę przyjemne.
Ale czy nie byłoby fajnie mieć wybór? Może pewnego dnia zamiast pchać kosiarkę, wolałbyś odpocząć w ogrodzie, zrobić grilla albo po prostu spędzić czas z rodziną? Robot koszący nie odbierze Ci tej możliwości – wciąż możesz przejąć stery i kosić ręcznie, jeśli chcesz. Po prostu masz opcję, by czasem pozwolić mu wykonać pracę za Ciebie.
A jeśli boisz się, że zmiana będzie zbyt drastyczna, zacznij od niewielkiego obszaru – pozwól robotowi zadbać o część trawnika, a resztę skoś sam. To doskonały kompromis między tradycją a nowoczesnością.
Podsumowując – jeśli lubisz kosić, nikt Ci tego nie odbiera. Ale może warto dać sobie trochę wolnego, zwłaszcza w upalne dni? Tutaj są roboty, którym upały nie przeszkadzają. Zraszacze też nie 😉
A może obawiasz się, że po prostu nie wiesz, czego się spodziewać? Strach przed nieznanym potrafi skutecznie powstrzymać przed decyzją.
Kliknij w kolejny wątek – strach przed nieznanym.
Strach przed nieznanym – czy to dobry wybór?
Zmiany bywają trudne, a decyzja o zakupie robota koszącego może budzić obawy. Czy poradzisz sobie z obsługą? Czy to na pewno lepsze rozwiązanie? Wielu ludzi boi się inwestować w coś nowego, co działa inaczej niż to, do czego są przyzwyczajeni.
Ale spójrzmy na to z innej strony – czy każda zmiana nie wiązała się kiedyś z niepewnością? Pierwszy smartfon, w którym wyświetlał się film, pierwsza jazda autem z automatyczną skrzynią biegów, zmywarka do garów – dziś są standardem, ale na początku budziły wątpliwości. Tak samo jest z robotem koszącym – dopóki nie zobaczysz, jak świetnie radzi sobie w Twoim ogrodzie, trudno uwierzyć, że może zastąpić klasyczne koszenie.
Nie musisz się martwić – nasza ekipa nie zostawi Cię z tym samego. Wszystko dokładnie wyjaśnimy, przeszkolimy i pokażemy, jak łatwo zarządzać robotem. W razie pytań jesteśmy zawsze pod ręką, a pierwsze dni użytkowania mogą być świetną przygodą – szybko przekonasz się, że obawy były niepotrzebne.
Podsumowując – zmiany bywają trudne, ale to właśnie one wprowadzają do życia wygodę. Dlatego już sam wybór odpowiedniej kosiarki będzie dla Ciebie łatwy i wygodny — kliknij i sam zobacz.
A skoro o wygodzie mowa – mamy dla Ciebie ofertę, która może rozwiać Twoje ostatnie wątpliwości. Kliknij w kolejny wątek – spotkanie. Spotkajmy się w Twoim ogrodzie. Pogadajmy o Twoim trawniku, chyba że wolisz najpierw poznać ceny -kliknij TUTAJ
Spotkajmy się w Twoim ogrodzie – porozmawiajmy o Twoim trawniku
Nic nie zastąpi rozmowy na miejscu. Każdy ogród jest inny, dlatego proponujemy spotkanie u Ciebie – bez zobowiązań. Podczas wizyty dokonamy pomiarów, ocenimy ukształtowanie terenu i omówimy wszystkie szczegóły dotyczące instalacji robota koszącego.
To najlepszy sposób, by rozwiać wszelkie wątpliwości i upewnić się, że wybierasz model idealnie dopasowany do Twojego ogrodu. Jeśli masz oczko wodne, kilka oddzielnych trawników czy skomplikowane przejścia – żaden problem! Wszystko omówimy i znajdziemy najlepsze rozwiązanie. Wstępnie, już sam/a możesz zobaczyć jakie modele kosiarek będą wchodzić w grę. Kliknij i zobacz!
Wypełnij poniższy formularz kontaktowy, wybierz dogodny dzień i godzinę spotkania, a my zajmiemy się resztą.
A gdy już się zdecydujesz... no cóż, witaj w świecie samokoszącej się trawy – bez żadnego wysiłku! 😉
Bezpłatny pomiar i analiza ogrodu












